Forum Nasze Forum "VOX MILITARIS" Strona Główna Nasze Forum "VOX MILITARIS"

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Naprawa Rzeczpospolitej.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasze Forum "VOX MILITARIS" Strona Główna -> "VOX MILITARIS", OBRONNOŚĆ, POLITYKA, WOJSKO W KRAJU I NA ŚWIECIE
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Podobin




Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 19:03, 25 Paź 2011    Temat postu: Naprawa Rzeczpospolitej.

NAPRAWA RZECZPOSPOLITEJ. PKT 1 – REFORMA SYSTEMU BANKOWEGO
(część 1)

Podstawą istnienia oraz stabilnego rozwoju sprawnie funkcjonującego Państwa jest właściwy System Bankowy. Banki to Instytucje zaufania publicznego – ( tak powinno - tak musi być) Tymczasem…

Polski system bankowy jest chory. Ciężko chory.


I ta choroba przenosi się na cały Nasz Kraj. Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że Banki nie są instytucjami charytatywnymi. Muszą zarabiać na usługach i towarze którym handlują - jakim jest pieniądz. Wszystko powinno odbywać się zgodnie z prawami biznesu a jednocześnie z ustalonymi zasadami etyki bankowej jak również (a może przede wszystkim) z interesami depozytariuszy. To oni właśnie dostarczają towar (pieniądze) do Banku. To tylko przecież dzięki nim, (depozytariuszom) Banki, Instytucje finansowe mogą prowadzić swoja działalność - handlować pieniądzem. A przecież depozytariusze to ludzie, obywatele i ich własne struktury - to Państwo.

Banki MUSZĄ prowadzić swoją działalność także w interesie kraju, w którym funkcjonują.

Tymczasem…tzw. „Polskie” Banki działają (w większości) tylko i wyłącznie w swoim własnym interesie. Traktują depozytariuszy jako źródło swoich funduszy a potem zwyczajnie jak mięso armatnie – do stopniowej i całkowitej eksploatacji. Tzw. „Polskie” Banki mając poparcie elit politycznych, a więc „w kieszeni”: aktualne elity, decydentów, oraz tzw. „Polski” wymiar sprawiedliwości oraz media działają więc całkowicie bezkarnie. Tzw. „Polskie” Banki w Naszym Kraju są - lub wydaje im się, że są - ponad prawem.


NIKT trzeźwo myślący w Polsce, (oprócz zapewne ludzi bezpośrednio czerpiących rozmaite korzyści oraz instytucji i osób będących właścicielami „Polskich” Banków) - nie ma żadnych wątpliwości. „Polski” system bankowy jest zły. Należy go całkowicie zmienić i zreformować. To jest najbardziej pilne i konieczne zadanie przyszłej, planowanej reformy Państwa.

Jak to się stało? Kto i co jest przyczyną, że prawie wszystkie „Polskie Banki” są własnością…

W krajach o silnych, wprost naturalnych i wielowiekowych tendencjach nacjonalistycznych oraz historycznie uwarunkowanej polityce ekspansji (np. Niemcy, Rosja) - główne Banki zawsze były i pozostają w rękach krajowych. Banki te są też najważniejszym narzędziem Rządu (bez względu na kolor polityczny) na kształtowanie strategii rozwoju danego kraju, politykę wewnętrzną jak i zagraniczną.

Przynajmniej w tym aspekcie Polacy powinni naśladować i uczyć się od sąsiadów. To proste. Potęga każdego kraju jest wypadkową realizacji możliwości całego potencjału ludzkiego - funkcjonującego na zasadach ekonomii/rynkowych oraz właściwego sprzężenia finansów Państwa z systemem bankowym.

Oczywistym jest - Państwo pełniąc rolę służebną wobec Narodu i swoich obywateli, musi też opierać się o sprawnie funkcjonujące struktury: prawo, sądownictwo, administrację, służby i siły militarne – broniące od zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych - obywatelskiej demokracji oraz suwerenności.

Ale… sprawnie funkcjonujący Pro-Polski system bankowy w ścisłym powiązaniu z finansami Państwa jest podstawą i niejako GWARANTEM tej właśnie demokracji i suwerenności.

Utarło się powiedzenie: Pieniądz nie ma narodowości.To zwyczajna i kompletna bzdura, hasło uknute przez tzw „ekspertów” finansowych dla… i na potrzeby globalizacji zysków. Przecież pieniądz to wartość tworzona pracą obywateli a nie przy pomocy spekulacji giełdowych czy też transakcji walutowych. Pieniądz ma i musi mieć narodowość przynajmniej w momencie tworzenia.

Polska po 1989r, przypomina trochę niedoświadczoną, młodą, spragnioną czystej miłości i życia dziewczynę.

Jest ona dziewicą, przekonaną, że dostała się do Raju (finansowego). Chce mieć normalne życie: rodzinę, dzieci…Tymczasem dziewczyna dostała się do bankowego burdelu wytrawnych graczy/wyzyskiwaczy i tak naprawdę wszyscy chcieli ją tylko i wyłącznie wy……ć. Zwyczajnie i po prostu. Wiadomo w systemie Banków globalnych nie ma czasu ani miejsca na emocje. Obowiązuje ruch zysków i korzyści – ale tylko i wyłącznie w jedną stronę.

Teraz po 20 latach eksploatacji, dziewczyna (Polska) staje się powoli nikomu niepotrzebna. Straciła nadzieje, wiarę w sukces i możliwości zmian. Widzi swe błędy, ale brak już woli walki. Nie została k….ą. Mechanicznie, bez emocji wykonuje wyznaczone jej zadania…Spłaca długi…

Bankierzy natomiast mają przekonanie, że Polska / dziewczyna jest niewolniczo od nich zależna. Szukają kolejnych ofiar… To jest także ich ucieczka od kryzysu światowego, spowodowanego bezmyślną, bezplanową eksploatacją istniejących zasobów.

Fakt - Polska to prawdziwe „eldorado” dla bankierów i „bez-narodowych” globalnych korporacji a jednocześnie „dziki zachód” - gdzie rządzi prawo siły i pięści. Dla cwaniaków i spekulantów z odrobiną gotówki, którzy przy asyście tzw. „ekspertów” światowej finansjery oraz zwyczajnych niestety „Polskich” sprzedawczyków, żerują na siłach witalnych Naszego Narodu. Ci tzw „eksperci” prowadzą Świat w kierunku totalnej katastrofy finansowej, bankructwa. Ten kierunek, może zakończyć się kolejną wyniszczającą wojną światową.

Polacy są najzwyczajniej oszukiwani i wykorzystywani przez istniejący system bankowy, opanowany całkowicie przez obce Naszemu Krajowi interesy. Należy to całkowicie zmienić, zreformować – oraz utworzyć własny, wiodący (ale Polski) system Bankowy.

Doświadczenia ostatnich dwudziestu paru lat są smutne. W dużej mierze Polacy sami są sobie winni, że dali się oszukać, zmanipulować. Niestety, to również błędy obojętności, braku wiary we własne możliwości, siłę/sukces a więc błędy zaniechania. Jeżeli nie potrafimy tego zmienić, biada NAM. My wszyscy będziemy musieli za te błędy zapłacić.

Ostatni rachunek do zapłacenia będzie oznaczał utratę suwerenności.

Mam nadzieję, że tym razem „ Polacy i po szkodzie zmądrzeją”. Tym bardziej, że nie jest to szkoda ostateczna. Wierzę w siłę i potęgę Narodu Polskiego. Jestem pewien, że wspólnym wysiłkiem możemy sytuacje całkowicie jeszcze odwrócić. Pogonimy między/bez-narodowych bankierów - na pożegnanie wystawimy też właściwy rachunek (zajmując zrabowane aktywa).

NAPRAWĘ RZECZPOSPOLITEJ CZAS ZACZĄĆ – OD… REFORMY SYSTEMU BANKOWEGO
(Oby to nie był Polonez „Pożegnanie Ojczyzny”)


Ryszard Opara

PS. Przyznaję, że ja sam (będąc chyba doświadczonym biznesmenem) dałem się oszukać i zmanipulować. Na swoje usprawiedliwienie podam jednak, że stawiałem pierwsze kroki i uczyłem się robienia interesów w Australii. Tam obowiązują inne, wymuszone przez prawo, Państwo i obywateli, praworządne zasady funkcjonowania instytucji zaufania publicznego – jakimi tam (na Antypodach), niewątpliwie są Banki. Tam Banki naprawdę działają dla dobra swoich klientów, a te które próbują ich oszukać – szybko znikają z rynku, natomiast osoby z zarządu takich instytucji – trafiają zwyczajnie do więzienia. Nigdy do głowy by mi nie przyszło, że Bank może oszukać klienta. Że wyłącznym, głównym motywem działania Banku jest ZYSK - po prostu i za wszelką cenę, wszelkimi metodami, nawet z naruszeniem prawa, wykorzystując niejednokrotnie (celowo) nieświadomość klientów – działając jednocześnie na szkodę własnych depozytariuszy.

Tekst przedrukowano z NE za zgodą autora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Podobin




Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 20:56, 25 Paź 2011    Temat postu:

NAPRAWA RZECZPOSPOLITEJ – REFORMA SYSTEMU BANKOWEGO (część II)

W I-części napisałem: POPRAWA fatalnej, coraz gorszej pod wieloma względami pozycji Naszego Kraju będzie możliwa dopiero po całkowitej reformie systemu bankowego. Było wiele polemiki na ten temat oraz o tym jakie priorytety są najważniejsze.



Upieram się przy swojej tezie: Polska znajduje się na równi pochyłej w NIEBYT.
Czas upadku uzależniony jest od stopnia nachylenia platformy (nie chodzi o PO) oraz sytuacji gospodarczej na Świecie. Twierdzę, że wszelkie inne reformy, (w tym Finansów Publicznych) czy też poprawa fatalnej sytuacji demograficznej Polski jest niemożliwa, bez właściwej reformy systemu bankowego.

Mam też nadzieję, że system bankowy jest „reformowalny”. Jeżeli będzie to niemożliwe - z jakichkolwiek powodów - to trzeba będzie znaleźć inne rozwiązania – takie, które są zgodne z Polską Racją Stanu i interesem Narodowym.

Opiszę poniżej, w skrócie swoją historię w nadziei wywołania lawiny podobnych publikacji- przykładów niezgodnych z prawem praktyk, zwykłych oszustw oraz nadużyć różnych banków. Prawdziwe, „z życia wzięte” poinformowanie Opinii Publicznej uważam za pierwszy, bardzo istotny krok, na drodze do merytorycznej ogólnospołecznej dyskusji oraz analizy działalności sektora bankowego a w konsekwencji (być może) do poprawy jego funkcjonowania.

Wyjechałem do Australii w 1980r. Oczywiście bez pieniędzy. Początkowo pracowałem jako lekarz, w różnych miejscach, placówkach Służby Zdrowia. W 1984 dzięki własnym, rozmaitym inicjatywom oraz niesamowitej determinacji, (mam to chyba wrodzone) - stanąłem na czele Spółki, notowanej na giełdzie/ASX, budującej prywatne szpitale i placówki służby zdrowia o różnych specjalnościach - (Alpha Healthcare Limited). Być może miałem trochę szczęścia, które jak wiadomo sprzyja śmiałym i odważnym. Byłem prawdziwym człowiekiem sukcesu, bo w krótkim czasie z dosłownie niczego, zbudowałem firmę zatrudniającą kilka tysięcy osób - z milionowymi ($) obrotami - dziennie.

Na pewno moje pomysły i determinacja były kluczowe, natomiast zbudowanie firmy byłoby niemożliwe - bez współpracy Banków. Rozwój mojej firmy był finansowany głównie kredytem. Niewiele kapitału udało się pozyskać z rynku. Nikt mnie wtedy jeszcze nie znał.

Odbywało się bardzo zwyczajnie: Składałem swoje kolejne projekty (dobrze przygotowane), do Instytucji Finansowej lub Banku (współpracowałem z kilkoma). Oni naprawdę poważnie analizowali projekt i odpowiadali krótko. Tak lub nie. Proste. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że Bank będzie próbować mnie wykorzystać. Tak, BANK musiał zadbać o i zabezpieczyć swój kapitał, ale Bank wiedział, że dzięki mnie, moim inicjatywom może bardzo sensownie zarobić

Z bagażem takich doświadczeń wróciłem do Polski w 1994r. Przekonany również przez grupę reprezentantów elit politycznych oraz zaintrygowany zmianami w Naszym Kraju. Zawsze uważałem siebie, przede wszystkim za Polaka - patriotę. Zawsze chciałem szczerze coś zrobić dla Naszego Kraju. Sprzedałem więc większość swoich akcji i aktywów w Australii (na szczęście, za namową żony, nie wszystko) i z pokaźną gotówką zacząłem interesy w Polsce.

Zbudowałem duże centrum magazynowe w Piasecznie, które sprzedałem w roku 1998. Za uzyskane środki, kupiłem od Syndyka, byłą fabrykę telewizorów „Elemis”, zlokalizowaną na 25ha terenu w Warszawie. Zrobiłem z tego prawdziwą „perełkę” – największe do dziś centrum logistyczne stolicy. Pod koniec 2000 r, dostałem od Banku ING, znakomitą ofertę (tak mi się wtedy wydawało) sprzedaży Elemis-u, na zasadach tzw „leasingu operacyjnego”. Nie byłem wprawdzie właścicielem ale pozostałem operatorem Centrum, otrzymując sporą gotówkę -(125mln zł). Zachowałem też opcję „pierwokupu” - po spłaceniu rat leasingowych.

Część uzyskanego ze sprzedaży kapitału zostawiłem z ING, a ok 30 mln zł ulokowałem w Banku PEKAO SA. Bardzo szybko zostałem „faworytem” decydentów PEKAO. Natychmiast skierowano mnie, jako VIP-a do departamentu „Private Banking”, który miał mi doradzać w dalszych inwestycjach. Wkrótce, na rozmaitych spotkaniach biznesowych, jak i imprezach towarzyskich, koncertach - poznałem Zarząd oraz osoby kluczowe w Banku i jego spółkach.

Początkowo współpraca układała się pomyślnie. Przekonywano mnie, że pieniądze powinny „pracować” a nie np. leżeć na lokatach terminowych. Doradzano inwestycje na Giełdzie. Pierwsza inwestycja w akcje ORBIS SA była bardzo udana, w krótkim czasie przyniosła kilka mln zł zysku. Zainwestowałem też przy asyście PEKAO w Energomontaż SA – transakcja była mniej udana, ale bez strat. Powoli nabierałem naprawdę zaufania do współpracy z PEKAO.

To był jednak „wstęp” do gry. PEKAO SA, uwikłany w rozmaite dynamiczne transakcje rynkowe jako kredytodawca i inwestor potrzebował partnerów z gotówką i możliwościami.

Proponowano kilka inwestycji, szczególnie usilnie namawiając na zakup akcji ELEKTRIM SA. Notowania tej spółki akcyjnej w roku 2000, były ok 80zł za akcję, spółka miała wiele cennych aktywów: np. 25% ERA/GSM (największego operatora telefonii komórkowej), 50% udziałów w elektrowniach Pątnów/Adamów/Konin, Port Praski, nieruchomości etc. Przekonywano mnie, że notowania akcji Elektrim-u (ok 10 zł), są stanowczo zaniżone i że jest naprawdę wyjątkowa okazja – w krótkim terminie – zarobić 20-30zł na każdej akcji (tak jak z Orbisem).

Zaproponowano równocześnie bardzo preferencyjny kredyt na zakup akcji Elektrim-u. Zgodziłem się na zakup dużego pakietu akcji dnia 31.12.2001!!! Bardzo istotna data, koniec roku finansowego. Co było dalej ? Notowania akcji Elektrimu, (wbrew zapewnieniom Banku), w 2002r spadały - aż do poziomu 1zł/akcje; Zarząd zgłaszał (kilka razy) wnioski o upadłość spółki. Zamiast więc zarobić (ok 160 mln zł!? –o czym zapewniał Bank) – straciłem akcje, wszystkie własne pieniądze, w dodatku niespłacony pozostał kredyt bankowy. PEKAO natomiast odzyskało swoje kredyty w Elektrim-ie… a potem…szybko uzyskało w Sądzie (bez mojego udziału, wprost z umowy pożyczki) Bankowy Tytuł Egzekucyjny i…rozpoczęło się. Egzekucja!!!

Próbowałem się jakoś z PEKAO dogadać - bez skutku. Zablokowano wszystkie moje rachunki, zostałem pozbawiony z dnia na dzień, możliwości funkcjonowania w biznesie. Moje normalne życie (z żoną i sześciorgiem małych dzieci) stało się również niemożliwe. Całkowicie sfrustrowany brakiem perspektyw wyjechałem do Australii. Miałem tam jeszcze dom, trochę pieniędzy, inwestycji. Nie cieszyłem się spokojem jednak długo, Bank, ze swoimi żądaniami podążył za mną. No i znowu się zaczęło – sprawa, która trwała w różnych Sądach 5 lat. Kosztowało mnie naprawdę dużo zdrowia i pieniędzy. Ale je jestem uparty…

Sprawa w Australii zakończyła się wyrokiem Sądu Najwyższego z dn 31.03.2010 – w którym:

1. Wszelkie roszczenia Banku PEKAO SA – uznano za całkowicie bezzasadne;
2. Bankowy tytuł egzekucyjny – uznano za całkowicie niezgodny z prawem.

Sąd Najwyższy nakazał PEKAO SA – zwrot kosztów prawnych (co Bank po prostu zignorował). Wyrok jest prawomocny. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy zostawił kwestie roszczeń odszkodowania za otwartą. Bank nie chciał ani uznać ani podać do wiadomości publicznej decyzji Sądu Najwyższego Australii. To dla niego było niewygodne. A chyba nikt nie ma wątpliwości, -Australia to cywilizowany, praworządny, prawdziwie demokratyczny kraj.

W trakcie procesu sądowego, wyszło również na jaw wiele rzeczy, świadczących o nieprawidłowościach a czasem wręcz manipulacji i oszustw jakich dopuścił się Bank.Wymienię kilka:

1. PEKAO SA był przez lata, jednym z największych kredytodawców Spółki Elektrim, znał doskonale jej stan finansowy, zagrażającą upadłość. W związku z tym Bank absolutnie nie powinien rekomendować zakupu akcji tej spółki ani udzielać na to kredytu. Prawo bankowe wyraźnie mówi: Bank/Instytucja finansowa, która jest kredytodawcą spółki akcyjnej – NIE MOŻE udzielać kredytu na zakup akcji spółki. Jest to zwyczajne „Insider trading” – za które ludzie odpowiedzialni (np. w USA, UE) idą do więzienia!!!

2. Zlecenie zakupu akcji (podpisane przeze mnie), było nieważnez kilku powodów. Przede wszystkim nie było na moim rachunku inwestycyjnym środków do zakupu akcji;poza tym zlecenie zakupu było(jest) ważne tylko w dniu podpisania, transakcja zaś zrealizowana kilka dni później.

3. Aneks do umowy kredytowej (umożliwiający zakup akcji) podpisany był kilka dni po całej transakcji, przy czym na aneksie, podpis mojej żony, jako poręczyciela został sfałszowany. (sfałszowany został również podpis mojej żony na innym aneksie).
4. Cała transakcja zakupu była realizowana przez Centralny Dom Maklerski PEKAO SA,
działającego na zlecenie Banku. Moje pełnomocnictwo dla CDM PEKAO SA, zakupu akcji przez telefon/fax jest również sfałszowane.

Było wiele innych nieprawidłowości (oszustw) popełnionych przez pracowników PEKAO/CDM
w trakcie/powiązanych z transakcją zakupu akcji.
Dlaczego np. Bank naciskał tak bardzo na realizację inwestycji w dniu 31 grudnia 2001r a więc przed zamknięciem roku finansowego. Powody są proste: Bank PEKAO SA namówił mnie na całą transakcję, kierując się wyłącznie obroną swoich interesów, jako kredytodawcy Elektrimu. Działał więc absolutnie na moją szkodę, powodując olbrzymie straty finansowe, moralne, zdrowia, utraconych korzyści etc.

Zastanawiające jest – jak to możliwe, żeby Instytucja Zaufania Publicznego (jaką niewątpliwie powinien być KAŻDY Bank), może działać w taki sposób, na niekorzyść klienta, w obronie wyłącznie własnych interesów – niezgodnie z prawem. Czy Bank może być ponad prawem, tylko dlatego, że ma pieniądze??? Czy to Banki tworzą w Polsce prawo???

Kwestia Prawa Bankowego w Polsce (a w szczególności Bankowego Tytułu Egzekucyjnego) – to kolejne sprawy, wymagająca szerokiego dialogu społecznego, właściwej korekty.
Bankowy Tytuł Egzekucyjny to prawdziwy relikt przeszłości komunistycznej, funkcjonujący chyba tylko w naszym kraju a jednocześnie pozwala Bankom działać poza i ponad prawem.
Metody i sposoby prowadzenia egzekucji przez Polskie Banki – to kolejny bardzo istotny temat do rozwiązania i właściwej regulacji prawnej – w trybie pilnym/natychmiastowym.

Moja sprawa wydawać się może skomplikowana, w pewnym sensie wyjątkowa. Opisuję swój przypadek szczegółowo, w przekonaniu, że podobnych historii niewłaściwego postępowania Banków, oszustw i nadużyć prawa wobec NAS klientów i społeczeństwa jest naprawdę wiele.
Zachęcam wszystkich do opisywania swoich historii i problemów na łamach Nowego Ekranu jak pisałem – mam nadzieję spowodować lawinę historii i przypadków, które w rezultacie mogą spowodować masowy protest w obronie interesów społecznych.

Zachęcam do organizowania się i wspólnego działania przeciwko bezprawiu Banków.

Proszę o konkretne propozycje naprawy systemu bankowego. Oczywiście ja również będę o tym pisał - Wspólnie znajdziemy właściwe rozwiązania.

Ryszard Opara

PS.Po powrocie do kraju w 2010 i po uzyskaniu prawomocnego wyroku Sądu Najwyższego w Australii – wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Warszawie z pozwem przeciwko Bankowi PEKAO SA i CDM PEKAO SA o odszkodowanie w wysokości ok 306 mln zł. Sprawa obecnie jest w trakcie rozpatrywania. Zapowiada się na długi publiczny proces.

Ale ja jestem twardy i wytrwały…i nie mogę przegrać - bo prawda zawsze wygrywa!!!

Tekst wydrukowano za zgoda autora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JOZIN




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UE
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:02, 26 Paź 2011    Temat postu:

22 lata transformacji ustrojowej-i co mamy-dokąd zmierzamy -o co walczymy.Pokolenie zmarnowanych szans.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Podobin




Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 11:07, 27 Paź 2011    Temat postu:

NAPRAWA RZECZPOSPOLITEJ (Część III) – Reforma funkcjonowania Państwa



Polska Nierządem stoi!


Twierdzę, że - Naprawę Rzeczpospolitej czas zacząć… od Naprawy Systemu Bankowego. Ale…To wiąże się ściśle z reformą finansów publicznych i reformą administracyjną Naszego Kraju. Ta zaś - jest ścisłe powiązana z reformą wymiaru sprawiedliwości.Błędne koło, od czego zacząć…Proponuję:

Naprawę Rzeczpospolitej zacząć od kompleksowej i systemowej reformy funkcjonowania Państwa.

(Propozycje reform są proste - „hasłowe” – do dyskusji publicznej, wkrótce będę pisał o innych).

I. Priorytet - Zmiana wadliwego ustroju (systemu) politycznego.

Obowiązująca konstytucja RP – kompletnie się nie sprawdza.Jak chyba powszechnie wiadomo – stworzono ją dla i pod dyktando konkretnych Partii i polityków – przeciwko interesom Narodu, przeciwko społeczeństwu obywatelskiemu. Konstytucje RP trzeba zmienić. Bezwarunkowo!!!

Obecnie, brak jest możliwości wyłonienia prawdziwie Pro-Polskiego przywództwa,dla wykonywania koniecznych, śmiałych zmian – politycznych, społecznych i gospodarczych.
Obecnie (tak jak pisano drzewiej) - Polska Nierządem stoi.!!!

Brak jakichkolwiek mechanizmów kontrolujących i całkowity brak odpowiedzialności za sprawowaną władzę. Kolejni Premierzy/ich Rząd- (nawet potencjalnych ekspertów!!!)-szybko, de facto stają się zakładnikami interesów partii politycznych. Nawet przy potencjalnie całkowitej determinacji ekspertów są praktycznie bez szans, bezsilni wobec interesów partyjnych. W rezultacie Nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rozwój Naszego Kraju.

W obecnym systemie wyborczym, to nie wyborcy, a szefowie Partii są ważni dla posłów i senatorów. O ich łaski muszą zabiegać kandydaci do Sejmu/Senatu. Wsparcie wyborców jest paradoksalnie… drugorzędne.

Wszystkie partie obecnego układu–mają jeden, wspólny program: „ JAK WYGRAĆ WYBORY”!!!

W interesie Naszego Kraju należy jak najszybciej zmienić obecny system, w którym „Partie” - wybierają reprezentację NARODU.!!!

To wyłącznie Naród powinien wybierać swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie!!!

II. Proponowana Reforma - wymagane zmiany:

1. Wprowadzenie ustroju Prezydenckiego,z Prezydentem wybieranym w głosowaniu powszechnym – na okres 5-7 lat.
2. Prezydent (Urząd) -decyduje o kształcie swojego Gabinetu –tworzy Rząd Rzeczpospolitej.

Zmiana taka spowoduje uwolnienie głowy Państwa od aparatu partyjnego, przeróżnych lobby, grup nacisku –w najgorszym zaś wypadku będzie moderować i równoważyć ich wpływy. Z silnym mandatem społecznym, pochodzącym z wyboru powszechnego, Prezydent, może o ile chce- rzeczywiście przeprowadzić konieczne i istotne dla Polski reformy.

Prezydent i jego Gabinet/Rząd[i] ponosi pełną, konstytucjonalną odpowiedzialność, za sprawowanie władzy. Jakiekolwiek tłumaczenia, że program wyborczy nie jest realizowany - bo „koalicjanci”, czy też „urzędnicy/biurokracja” – są przeciwni, nie pozwalają - byłyby w takim systemie niemożliwe.

To jedyny, najlepszy system sprawowania władzy w Naszym Kraju zapewniający stabilność oraz bezpieczeństwo Państwa (wewnętrzne i zewnętrzne) oraz właściwy rozwój społeczny i gospodarczy. Prezydenta zawsze „rozliczają” wyborcy, albo ewentualnie - Trybunał Konstytucyjny.

3. Wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu i Senatu (połączone z jednoczesnym radykalnym zmniejszeniem liczby posłów/senatorów). Wiąże się to z reformą administracyjną kraju – (o tym w części następnej IV).
Propozycja:ok. - 120 posłów(wybieranych na poziomie okręgów/starostw)
Ok. – 25 senatorów –(wybieranych w województwach, miastach wydzielonych)

W dzisiejszych „chorych” realiach – szefowie Partii albo koterie partyjne decydują o tym kto (i z jakiej pozycji) – będzie reprezentował wyborców w danym regionie. Często są to osoby całkowicie nieznane wyborcom. – kompletny absurd!!!

Należy, być może, wrócić do bardzo Polskiej tradycji Sejmików –w której kandydat na posła/senatora – mieszka w i jest znany – społeczności, którą reprezentuje w Sejmie. Obywatele wybierają swoich przedstawicieli do sejmu/senatu – a nie ludzie -kierujący się własnymi, bądź partyjnymi interesami.

4. Wprowadzenie poselskiego mandatu związanego -aby JOWy funkcjonowały należycie. Zgodnie z tym rozwiązaniem, Sejmik lub społeczność lokalna może w każdym momencie odwołać Posła jeśli on permanentnie nie realizuje obietnic wyborczych złożonych społeczności która go wybrała (Poseł musiałby zawierać swoisty kontrakt wyborczy z wyborcami) lub jeśli pojawił się przeciwko niemu akt oskarżenia z oskarżenia publicznego. Społeczność lokalna (wyborcy) powinni mieć także możliwość ograniczania immunitetu swojego przedstawiciela lub wręcz cofania immunitetu. Immunitet co do zasady nie powinien chronić posła przed postępowaniami prokuratorskimi, lecz co najwyżej przed osadzeniem w więzieniu (to po to by nie było wendett politycznych). Bez mandatu związanego wyborcy mogą nie widzieć potrzeby wyboru konkretnej osoby, za konkretne zasługi, lecz tak jak się to działo w ostatnich wyborach do Senatu, stawiać na silną markę partii ogólnokrajowej. To rozwiązanie gwarantuje budowanie partii politycznych w oparciu o uznane jednostki (selekcja pozytywna) a nie jak to się dzieje obecnie, podpieranie jednostek słabych autorytetem i siłą partii. To partie powinny zabiegać o najlepszych, by mieć swoją reprezentację w Sejmie, a nie kandydaci o poparcie prezesa partii by dostać się do Sejmu.

Wprowadzenie takich rozwiązań umożliwi wyłonienie i kreowanie autentycznych liderów lokalnych -znających doskonale problemy społeczności okręgu - a jednocześnie mających doświadczenie w zarządzaniu od podstawowego szczebla administracji Kraju. W ten sposób będzie się formować naturalna „selekcja” i transfer liderów samorządowych – na wyższe szczeble administracji kraju.

W ten sposób również uniemożliwi się całkowicie partiom politycznym lansowanie „biernych, miernych ale wiernych” posłów, którzy nie są absolutnie w stanie wnieść niczego dobrego dla dobra publicznego – a jedynie posłusznie wykonywać polecenia ośrodka kierowniczego danej partii.
Jeśli Polska chce się rozwijać i modernizować – należy wprowadzić rzeczywistą konkurencję i rywalizację pomiędzy politykami.

5. Zmiany procesu legislacyjnego:

Aktualnie Rząd, po wniesieniu ustawy do parlamentu, na końcu procesu, otrzymuje najczęściej (po licznych zmianach Sejmu/Senatu) – Ustawę inna niż składał. Często sprzeczną z pierwotnymi założeniami. Kolejny absurd. Wyjściem z sytuacji jest proces, w którym posłowie/senatorzy zgłaszają poprawki do Ustawy a Rząd wprowadza zmiany (lub nie) na zasadzie autopoprawki. Sejm i Senat może przyjmować lub odrzucać w całości proponowaną ustawę. W obecnej sytuacji występuje niemal całkowity paraliż władzy ustawodawczej Państwa – w konflikcie z władzą wykonawczą.

6. Likwidacja finansowania Partii – z budżetu Państwa.

Obecny system jest ewidentnie patologiczny. Stworzył zastępy aparatczyków partyjnych, których jedynym celem, zadaniem jest utrzymanie oraz „betonowanie” istniejącego układu, zajmowanie terytoriów i nie dopuszczanie do dotacji budżetowych innych, nawet z własnej partii. O sukcesie w partii, nie decydują popularność wśród wyborców, przymioty intelektualne czy też merytoryczne. Decydują biegłość w zakulisowych rozgrywkach zupełnie tak - jak w czasach PRL/PZPR.

Jakich kompetencji elit Narodu, potrzebuje Polska XXI wieku? Jeśli chcemy mieć klasę polityczną, reprezentantów Narodu, którzy mogą sprostać wyzwaniom współczesnego świata, zaostrzającej się konkurencji i rywalizacji międzynarodowej – to musza to być ludzie najlepsi, wyłonieni w wyborach powszechnych a nie w wojenkach i podjazdach koterii partyjnych.

REALIZACJA REFORMY FUNKCJONOWANIA PASTWA – NARZĘDZIA (propozycja NE).
Nowy Ekran finalizuje technologie „informatyczną” następujących narzędzi medialnych:

1. Wirtualny Sejm
2. Wirtualny Senat
3. Wirtualne Referendum

Cele:
1. Wszystkie istotne dla obywateli RP projekty ustaw (proponowane przez Urząd Prezydenta, Rząd czy też projekty Sejmowe, Partii Politycznych) – będą na łamach Nowego Ekranu
(po analizie ekspertów np. Aeropagu) – przedstawione do głosowania przez społeczność i blogerów NE oraz wszystkich zainteresowanych obywateli.

2. Proponujemy tworzyć i przedstawiać własne Obywatelskie projekty Ustaw,które będziemy poddawać podobnemu procesowi na łamach NE. Projekty, które uzyskają powszechną akceptację społeczną (i wymaganą ilość podpisów – 100,000), będziemy zgłaszać jako Obywatelskie Projekty Ustaw – do opracowania legislacyjnego przez Sejm RP.

3. Proponujemyprzygotowanie najbardziej istotnych projektów zmian zasad funkcjonowania Państwa, oraz koniecznych reform: wymiaru sprawiedliwości, systemu bankowego, finansów publicznych, problemów bezpieczeństwa, gospodarczych, walutowych (Euro) – następnie wszystkie kluczowe zdefiniowane zagadnienia – przygotujemy pod wirtualne referenduma więc poddamy pod głosowanie społeczeństwa (na łamach NE) i przekażemy odpowiednim organom ustawodawczym Państwa.

Bardzo liczymy nie tylko na dyskusję wokół ww projektów ale też na pomoc społeczności blogerów i sympatyków Nowego Ekranu oraz wszystkich zwolenników proponowanych reform ( może nawet zmian rewolucyjnych) - w Naszym Kraju. Nasze propozycje są bardzo ambitne, wymagają wiele wysiłku, wspólnej skoordynowanej pracy.

Wierzę bezgranicznie siłę, WOLĘ i potęgę ludzi - w Naród Polski – wspólną determinacją możemy dokonać - CUDU NAPRAWY RZECZPOSPOLITEJ – DLA NAS I PRZYSZŁYCH POKOLEŃ POLAKÓW !!!
Ryszard Opara

Tekst zamieszczono za zgodą autora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Podobin




Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 11:38, 27 Paź 2011    Temat postu:

Jozin

Dopóki są ludzie myślący podobnie do mnie, to niezależnie od tych wszystkich złych rzeczy, które nas otaczają jest sens i potrzeba działania.
Tego nie da się zrobić przy bezczynności i bojkotowaniu.
Oni tylko na to czekają. Popełniliśmy dużo błędów. Są jednak ludzie, którzy ciągle uważają, że można to zrobić na skróty. Niestety przeciwnik jest silny, ma argumenty władzy i sam nie odda zdobyczy. A jego posiadanie to nasza tragedia. Tak zgadzam się . Ostatnie 20 lat nie zostało wykorzystane dla polskiej racji stanu.

Można sądy i inne instytucje zasypać listami i pozwami, ale to może być jedynie dodatek do obiadu. Ot taki kisiel, którym się nie najesz, trudno umrzeć, ale życie jest tylko z nim do du….y
Lecz co ja mogę zrobić, by taki G to zrozumiał i nie trzymał w nadziei tysięcy emerytów, że władza zgodnie z prawem potraktuje te pozwy i w końcu będzie musiała się ugiąć? Sam nic, ale wspolnie więcej.
Do tego jednak, by nasze słuszne postulaty znalazły pomyślny finał, konieczne są tysiące protestujących przeciwko obecnemu stanowi rzeczy. O tym trzeba pisać, dyskutować i wysyłać protesty. A czasem jak potrzeba, to i wyjść na ulicę.

Wbrew pozorom władza wcale nie jest taka silna. Ta milcząca dotychczas większość potrzebuje tylko odpowiedniego momentu , by ten "las macbetowski" ruszył i zdobył ten zamek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Podobin




Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 422
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 66 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 13:58, 27 Paź 2011    Temat postu:

NAPRAWA RZECZPOSPOLITEJ (Część IV) – Naprawa Systemu.

Biurokratyczny Aparat od Sądzenia – czy Wymiar Sprawiedliwości?

KONSTYTUCYJNA ZASADA CAŁKOWITEJ NIEZALEŻNOŚCI - SYSTEMU WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI (SĄDOWNICTWO I PROKURATURA) – PODSTAWĄ FUNKCJONOWANIA PAŃSTWA. !!!

Główną oraz zasadniczą barierą rozwoju społecznego i gospodarczego Naszego Kraju jest całkowicie nieskuteczne (na wszystkich szczeblach) funkcjonowanie Wymiaru Sprawiedliwości.



Podstawowym celem naprawy istniejącego systemu jest: Zamiana zbiurokratyzowanego, obecnie- Aparatu od Sądzenia – NA WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI.

W Polsce nie brakuje Sędziów, ani budynków Sądów czy też personelu administracji, prawników. To samo zresztą dotyczy Policji, Prokuratury, Organów Ścigania a nawet struktur penitencjarnych. Wszystkie parametry infrastruktury właściwego Wymiaru Sprawiedliwości mamy w naszym kraju powyżej średniej europejskiej. Dlaczego więc brak efektywności aparatu Wymiaru Sprawiedliwości.

Największym problemem jest przestarzała i nieefektywna procedura sądowa, uniemożliwiająca wprost - szybkie rozstrzyganie sporów sądowych.

Istniejący system powoduje tworzenie wieloletnich „zatorów” oraz przesadnie szczegółowych, niepotrzebnych ustaw i rozporządzeń. W rezultacie NIKT przy zdrowych zmysłach, nie może liczyć na rozstrzygnięcie sądowe.

Przy tym cały system wymiaru sprawiedliwości jest bardzo kosztowny (i nieefektywny). Paradoksalnie sędziowie (i administracja sądowa) – zarabiają niewiele, sami są pośrednio ofiarami niewydolnego systemu. Niejednokrotnie są oskarżani o stronniczość, bezczynność brak decyzji a niejednokrotnie nawet przekupność. Jest to procedura „błędnego koła” niefunkcjonującego Wymiaru Sprawiedliwości.



Reforma systemu Wymiaru Sprawiedliwości jest absolutnym priorytetem naprawy Państwa.

Państwo PRAWA powinno TWORZYĆ ZASADY, KODEKSY – A SPORY POWINNY ROZSTRZYGAĆ SĄDY.


Niezależne Sądy.



PROPOZYCJE REFORM:

1.Najbardziej istotna zmiana roli oraz funkcji sędziego - w całym procesie sądowym z „menadżera/organizatora” – na rozstrzygającego spór i wymierzającego sprawiedliwość.



1.Podział wszystkich spraw sądowych: cywilnych, karnych, gospodarczych, administracyjnych, na „małe” i „duże” – przydział do innych sądów. Sądzenie „małych” spraw, według całkowicie uproszczonych procedur.



1.Priorytet - Wykorzystanie systemu arbitrażów w sprawach cywilnych, gospodarczychi administracyjnych. (Zasada: Sąd rozstrzyga dopiero po wyczerpaniu możliwości arbitrażu).



1.Wprowadzenie anglosaskiej zasady „trail” – Proces toczy się dzień po dniu, bez przerw – aż do zakończenia – i ogłoszenia werdyktu, wyroku.(zwłaszcza w sprawach innych niż karne).

1.W sprawach cywilnych i gospodarczych (innych niż karne) - Obowiązki dowodowe, wzywania świadków, opinii biegłych,(oraz innych koniecznych czynności) powinny być całkowicie przeniesione na strony postępowania. Również odpowiedzialność za wszystkie materiały dotyczące przedmiotu sporu powinny należeć do stron postępowania (i ich prawników).



1.Zadanie sędziego powinno być ograniczone do wysłuchanie STRON, oceny dowodów przedstawionych przez strony, kontrola procedur i WYDANIE (zgodnego z Kodeksem) WYROKU czy też POSTANOWIENIA.

W dzisiejszych realiach sędzia zajmuje się administracją procesu i np. sprawdzaniem czy ktoś, strony, świadkowie odebrali wezwania. ABSURD i strata czasu – a w związku z tym procesy sądowe ciągną się latami.!!!



1.Zmiana archaicznego systemu doręczeń sądowych. Wezwania na sprawy powinni dostarczać gońcy (kurierzy) sądowi albo lokalni policjanci – dzielnicowi. (a nie poczta)



1.Kariera Sędziego– powinna być ukoronowaniem jego kariery prawniczej. Sędziowie powinni być odpowiednio wynagradzani



Oczywiście, potrzebnych zmian jest zapewne więcej. Te wydają się kluczowe, dla realizacji głównego celu jakim jest zwiększenie efektywności wymiaru sprawiedliwości (rozstrzygania sporów sądowych)



Wprowadzenie w praktyce martwej, zapomnianej dziś konstytucyjnej zasady, że Obywatel ma prawo do szybkiego procesu – zlikwidujekonieczność tworzenia skrajnie szczegółowego, mającego niewiele wspólnego z „realiami życia” - prawa i kodeksu. Nie chodzi tutaj bynajmniej o skrócenie rozstrzygnięcia procesu (w jednej instancji) z 3 lat do 1 roku, tylko z 3 lat do 2-3 tygodni, szczególnie w tzw. „małych” sprawach.



Naprawa Rzeczpospolitej jest wprost proporcjonalnie zależna od reformy, zmiany systemu wymiaru sprawiedliwości – który istnieje tylko w nazwie, a tak naprawdę nie ma wiele wspólnego z Instytucją Wymiaru Sprawiedliwości.

PS. W artykule wykorzystano częściowo sugestie Instytutu Adama Smitha. (za zgodą autora)

Ryszard Opara.

Zamieszczono za zgodą autora.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JOZIN




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UE
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:48, 28 Paź 2011    Temat postu:

W naszej historii mielismy juz tyle prób ratowania Rzeczypospolitej.Wielu przestało wierzyc ,ze to sięmoze udac.Miało byc Przyjazne Panstwo.A jest???.Stą moze ta biernosc.Brak klimatu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dipol2016




Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:15, 28 Paź 2011    Temat postu:

Szanowni Koledzy Rzeczpospolita już dawno została sprzedana i to wcale nie przez tzw "komunistów" a gremia tzw "solidarnościowe" stąd mamy to co mamy. W tym dotyczy też i banków. Zadaje pytanie jak ruszyć finansjerę międzynarodową które mają interes między innymi w naszych bankach. Przecież banki są w przeważającej większości nie nasze w tym PeKaO S.A.. Słyszę już jazgot międzynarodowy gdybyśmy je upaństwowili lub ukrócili im dochody. A reforma? Mamy przykład z wprowadzeniem Konstytucji 3 Maja. Chyba że uda się zrobić to co zrobił Filip IV Piękny i Klemens V z Templariuszami, ale to raczej nie jest możliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Obserwator




Dołączył: 08 Lip 2008
Posty: 235
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:21, 29 Paź 2011    Temat postu:

Prawdą jest, że sprzedaż odbyła sie dużo wcześniej.Tak się bowiem złożyło, że nasze elity polityczne, niezależnie od kolorów swoich sztandarów w ramach tzw. prywatyzacji znalazła sposób na biznesowe potraktowanie dóbr przeznaczonych do zmiany właściciela. Prowadzący to przedsięwzięcie w pewnym momencie poczuli się dosłownie współwłaścicielami i przystąpili do specjalnego podziału wpływów i zysków.

Nowo powstające banki otrzymały nasze pieniądze, państwowy majątek trwały i opiekę państwa w różnych sprawach. Dzisiaj dowiadujemy się szczegółów, bowiem przez lata otoczone to było tajemnica państwową, a udziałowcy zadbali o odpowiednią ochronę tej tajemnicy.
Problem polega na tym, że zaczynamy poznawać partie i ludzi, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, a my zostaliśmy zmuszeni do wysłuchiwania ich kłamstw.

Po pierwsze ONI muszą zrozumieć, że MY o tym wiemy i nie będziemy obojętni na te przekręty.

Jeżeli tylko będziemy o tym dyskutować i domagać się wyjaśnień, to już będzie więcej, niż milczenie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
JOZIN




Dołączył: 02 Lut 2009
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: UE
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:40, 29 Paź 2011    Temat postu:

Jezeli będziemy tylko pisac ,pisaci pisac to nie spodziewajmy się ze to cokolwiek zmieni.Słyszę słowa piosenki......Nie pomoze juz nic,nic się nie zmieni.....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
julevin




Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:46, 29 Paź 2011    Temat postu:

Szanowna Redakcjo.

Niech ten wiersz wyrazi moje zdanie, w tej ciekawej wymianie zdań
Rudolf Jaworek


Przychylamy się do prośby i zamieszczamy.

HISTORIA NIEZBYT OPTYMISTYCZNA

Różne już ekipy kierowały krajem:
Jedne ze sukcesem, inne ze zbyt małym;
Przed wojną zbudowano COP i port Gdynię,
Mogli zbudować więcej, lecz ich nie winię.
Po wojnie, pomału, kraj dźwigał się z ruin;
Czyja w tym była korzyść? Powiedźcie nam cui?
Potem dano nam „wolność” , no i garść szczęścia,
Polska, w miarę dostatnia, była „do wzięcia”.
Głównym sprzedającym był pan Balcerowicz;
Rządził tym biznesem jak jakiś królewicz;
Sprzedał nasz majątek, stworzył bezrobocie,
„Salon” go pochwalił, że dał w kość hołocie.
Kolesie z KC Partii chcieli dlań „Nobla”
Dumna z niego była elit ta część podła;
Zbrodnicza terapia przyniosła efekty,
Dla żyjącej w kraju, antypolskiej sekty.
Afera goniła aferę, bezkarnie,
Lepper się sprzeciwiał, ale zginął marnie;
„Salon” sprzedał obcym co tylko się dało,
To co było nasze, to nagle zmalało.
Obcy wykupili cały nasz majątek,
Tak powstał koledzy przyszłych klęsk początek.

Obcy mogą przenieść przemysł za granicę,
Opuścić pałace, może i stolicę;
Pozostawić kraj ten z bilionem długów,
(Może je zapłacić ten „wasz” spec od cudów)
Pozbawieni pracy ruszą na Warszawę,
Skończy się cwaniakom życie, dotąd klawe.
Czując czym im grozi wzburzona ulica,
Pakują manatki; Ich cel: ZAGRANICA
Tam na nich czekają, liczni „oburzeni”
Życie „naszych” cwaniaków, bardzo się zmieni.

RJ


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zibi




Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 28 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mielec
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:12, 29 Paź 2011    Temat postu:

[quote="Obserwator"]Prawdą jest, że sprzedaż odbyła sie dużo wcześniej.Tak się bowiem złożyło, że nasze elity polityczne, niezależnie od kolorów swoich sztandarów w ramach tzw. prywatyzacji znalazła sposób na biznesowe potraktowanie dóbr przeznaczonych do zmiany właściciela. Prowadzący to przedsięwzięcie w pewnym momencie poczuli się dosłownie współwłaścicielami i przystąpili do specjalnego podziału wpływów i zysków.[quote]

Sporo wyjaśnień pod tym linkiem
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zibi dnia Sob 18:13, 29 Paź 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dipol2016




Dołączył: 11 Lut 2009
Posty: 88
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:56, 29 Paź 2011    Temat postu:

Już zaświtało światełḱo w tunelu. To pokłosie Wiosny Ludów Arabskich. Już czkawką zaczyna się odbijać w państwach zachodnich. Być może i do nas dojdzie. Wówczas będzie można ruszyć to, co jest na razie nie do ruszenia. Już dawno stwierdziłem że zachłanność lobby finansowego spowoduje przewrót na skalę międzynarodową, który ten stan rzeczy rozniesie w strzępy. Obecnie młodzi ludzie wywodzący się z kasy średniej lub do niej aspirujący, wykształceni, czują się oszukani, zdeklasowani i pozbawieni perspektyw. Ośrodki zachowawcze w tym i polskie ochrzciły ich mianem rozwydrzonych synalków i panienek z dobrych domów, którym znudził się kapitalizm. Ale właśnie złość i desperacja tej klasy, oszukanej i pozbawionej perspektyw w ostatnich 3 stuleciach zrobiła wszystkie poważne rewolucje i przewroty, gdyż tylko ona ma potencjał do przeprowadzenia zmian. Pożyjemy, zobaczymy, może dożyjemy do czasów w których zobaczymy jak oligarchia finansowa i ich lobbyści będą uciekać. Zaś to finanse państwa staną się bardziej przeźroczyste z jednej strony i bardziej szczelne z drugiej, gdzie pieniądze podatnika czyli nas wszystkich przeznaczone będą na zaspokojenie potrzeb społeczeństwa, a nie zachcianki i fanaberie rezydentów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aryski




Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 257
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:11, 30 Paź 2011    Temat postu:

Politycy europejscy wyruszyli na wschód by szukać wsparcia w Chinach. Wojna z Kaddafim i zniszczenie tego kraju odbyło się jedynie w celu szukania pieniędzy u bogatych satrapów w Afryce i na Bliskim Wchodzie.200 mld dolarów w Libii to też niezły zastrzyk. Libijczycy z nawiązką zapłacą za każdy wystrzelony pocisk, a każdy wylot samolotu / 9 tysięcy samolotowy lotów /, za każdą zrzucona bombę, a ponadto te zniszczone domy, mosty i drogi będą odbudowywać firmy zachodnie, dla których również nie braknie pieniędzy.

Okazuje się, że w paszczach zachodnich bankierów przerób jest jeszcze większy. Chcą systematycznie powiększać swoje zyski, więc politycy szukają im nowych ofiar. Ale Chińczycy stawiają warunki, bowiem nie godzą się na rolę dostarczyciela środków finansowych. Nie przyzwyczajona na to Europa dostała czkawki. To, co dotychczas czyniły banki w Europie, teraz chcą kosztem zachodu robić Chińczycy.
Trzeba dokonać wyboru. Albo bankrutować, albo godzić się na trudne warunki. Niestety, ale również my, za zgodą naszych polityków, mamy dokładać się do tych zysków w europejskich bankach i wspomagać dalsze bogacenie się finansjery.

Dziwne, że nikomu nie przychodzi do głowy, by zabrać bankierom, to, co dotychczas nagromadzili za zgoda politycznych elit. Dotyczy to również polskich / obcych / banków, w których uposażenie miesięczne ich szefów, kilka razy jest większe od rocznych dochodów najsłabszych Polaków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
julevin




Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 107 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:41, 18 Lis 2011    Temat postu:

W dniu wygłoszenia expose przez premiera ukazuje się artykuł tej milczącej części społeczeństwa.
Wystąpienie w imieniu kilkudziesięciu tysięcy obywateli idących w marszu Niepodległości, który tak niechętnie jest pokazywany.
Tego nie przeczytamy w naszej prasie, dlatego za zgodą autora wklejam na forum.

Polacy. Musimy rozpocząć prawdziwą Walkę o niepodległość!


Cytat:
W dniu wczorajszym Europejski Bank Centralny zaczął skupować (interweniować) na rynku Obligacji Francuskich („Credit rating –AAA”).

Główne Media w naszym kraju, ignorują albo w ogóle nie piszą na ten temat. A przecież - to bardzo ważny, znamienny dzień w historii UE/Euro. Oznacza bowiem (jak pisze prof. Cezary Mech) – koniec (początek końca) Euro. Oznacza to również w języku potocznych finansów, że problemy finansowe Grecji, Włoch, Hiszpanii przenoszą się na Francję, której zagraża bankructwo. Sytuacja, kryzys naczyń połączonych- finansowych.Jak na taką sytuację zareagują światowe rynki??? Jak zareagują Niemcy – czy stworzą Euro-obligacje – zagwarantowane przez…gospodarkę Niemiecką…Czy też w ramach UE Niemiec zaczniemy tworzyć Euro-drachmy, Euro-liry, Euro-franki, Euro itd., Czy też może przejdziemy na GBP???
PKB Niemiec jest na poziomie 3,500 mld € - równa się PKB prawie całej reszty krajów strefy euro.

W dzisiejszym dniu (17.11.2011) – powstaje Unia Europejska Wielkich Niemiec!!!
Opisane wyżej perturbacje finansowe, wydają się być odległe od Polskich realiów. To pozory. W rzeczywistości Niemcy są naszym największym partnerem handlowym dla a jednocześnie największym kredytodawcą. Polska jest coraz bardziej uzależniona finansowo od naszych zachodnich sąsiadów.

Stopień tego uzależnienia już teraz grozi całkowitą utratą NIEPODLEGŁOŚCI.

Nasza Ojczyzna, Polska przeżywa obecnie jeden z najbardziej dramatycznych okresów w swojej ponad 1000 letniej historii. Polacy - Czas się obudzić z letargu.

Obecna administracja, (tak jak prawie wszystkie ekipy rządowe po 1989 roku), nie ma klarownej koncepcji ani recepty - na wszystkie zagrożenia zewnętrzne, jak i problemy wewnętrzne, strukturalne kraju. Kryzys gospodarczy, kryzys finansów publicznych Państwa, zagrażająca katastrofa demograficzna w najbliższych 10-20 latach doprowadzi do utraty niepodległości Polski – a w rezultacie do całkowitego uzależnienia od Unii Europejskiej Niemiec.

Tym razem utrata Niepodległości Naszego Kraju – może być ostateczna. Polska wchodzi w fazę całkowitego uzależnienia finansowego – DŁUGU, którego Polska NIGDY nie spłaci. Polska zostanie przekształcona przez PO w „PO -land” wielkich Niemiec.

Na naszych oczach, z naszą cichą aprobatą nieświadomości oraz obojętności, za pomocą manipulacji medialnych NASZYCH wybranych przedstawicieli we władzach krajowych unijnych/Niemieckich –dokonują się ostateczne rozbiory naszych ziem, naszych wartości i wielowiekowych tradycji.

Najwyższy czas skończyć z rozpowszechnianiem kłamstw i manipulacji obecnych elit politycznych – reprezentujących SYSTEM układów partyjnych – zwanych „demokracją parlamentarną”. Najwyższy czas skończyć z koteryjno-wasalskim systemem sprawowania władzy. Najwyższy czas wystąpić wspólnie w obronie interesów Polski – Naszej Ojczyzny.

Wierzę w niezniszczalną potęgę Narodu Polskiego. Wierzę w nasze wspólne wartości.

Proponuję stworzyćnie partię lecz – „RUCH SPOŁECZNY – NIEPODLEGŁOŚĆ”.

Wspólnie możemy pokonać wszystkich wrogów – wewnątrz i zewnątrz Naszego Kraju. Wspólnie znajdziemy kandydata w następnych wyborach prezydenckich. Jeżeli NASZ PREZYDENT, będzie miał masowe (np. 75%) poparcia społecznego, zagwarantowanego przez „Ruch Społeczny – Niepodległość” – wspólnie, w sposób demokratyczny - obronimy niezależność gospodarczą i polityczną Naszego Kraju.
Organizujmy się, połączmy wszystkie patriotyczne organizacje i stowarzyszenia dla obrony suwerenności i dobrobytu przyszłych pokoleń Naszej Ojczyzny.
Polska (jak pisałem w poprzednim artykule) jako przeciwwagę dla Unii Europejskiej Niemiec, powinna wystąpić z inicjatywą budowy Federacji Krajów Europy Centralnej (Polska, Ukraina, Słowacja, Białoruś, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry, Rumunia, Bułgaria – a może i Skandynawia, Turcja).To prawie pół Europy, podobny potencjał ludzki i gospodarczy.
NOWY EKRAN (www.nowyekran.pl) - jako platforma medialna jest do dyspozycji tego narodowego projektu. Każdy obywatel Naszego Kraju, któremu przyszłość Polski, leży głęboko na sercu, może przystąpić do „Ruchu Społecznego – Niepodległość”.

Każdy obywatel może powiadomić krewnych, znajomych, przyjaciół o naszej inicjatywie. W ten sposób możemy dokonać CUDU. Możemy stworzyć masowy ruch społeczny.
Wszystko w naszych rękach i głowach - Jeszcze Polska nie zginęła!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Nasze Forum "VOX MILITARIS" Strona Główna -> "VOX MILITARIS", OBRONNOŚĆ, POLITYKA, WOJSKO W KRAJU I NA ŚWIECIE
Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
Regulamin